AI
Zdjęcie z sesji studyjnej
Fotografia rzeczywistego produktu, prosto z aparatu — bez generowania i bez zmian AI. Obowiązek z Art. 50(4) w ogóle nie powstaje.
Wrzucasz dane w dowolnej formie — eksport ofert, feed XML albo same zdjęcia. KontrolAI klasyfikuje każde zdjęcie (wymaga oznaczenia, nie wymaga, albo wymaga decyzji), prowadzi rejestr oceny i decyzji i podpowiada, jak poprawnie oznaczyć je na każdym kanale.
AI
Ta modelka nie istnieje. Wygenerowała ją AI — i dokładnie takich zdjęć dotyczy nowy obowiązek.
Tak wygląda screening w KontrolAI: każde zdjęcie dostaje werdykt i uzasadnienie. Poniżej ten sam produkt w czterech typowych scenariuszach sprzedawcy — od zwykłej fotografii po treść wygenerowaną w całości.
AI
Fotografia rzeczywistego produktu, prosto z aparatu — bez generowania i bez zmian AI. Obowiązek z Art. 50(4) w ogóle nie powstaje.
AI
Wycięcie produktu i jednolite białe tło to standardowy zabieg e-commerce — bliżej retuszu niż tworzenia nowej treści. Oznaczenie nie jest wymagane.
AI
Butelka jest prawdziwa, ale łąka o zachodzie słońca powstała w generatorze. Nowa, realistyczna sceneria to istotna modyfikacja treści — publikacja wymaga widocznego oznaczenia.
AI
Osoba na zdjęciu nie istnieje — została w całości wygenerowana przez AI. Realistyczny wizerunek osoby to najczystszy przypadek treści, którą trzeba ujawnić.
Bez wyrywania z kontekstu i bez wielkich liczb w nagłówku. Cztery fakty, które ustawiają zakres obowiązku dla sprzedawcy e-commerce.
Stan prawny na 16 lipca 2026Art. 50(4) AI Act: jeśli sam generujesz lub istotnie modyfikujesz zdjęcie za pomocą AI, przy publikacji musisz to widocznie ujawnić. Data wejścia: 2 sierpnia 2026.
Obowiązek dotyczy sprzedawcy, który sam generuje lub istotnie modyfikuje zdjęcia (tło z generatora, wirtualna modelka, produkt zrobiony od zera). Publikacja gotowego zdjęcia od hurtowni to inna sytuacja.
Treści opublikowane przed 2 sierpnia nie wymagają oznaczania wstecz. Ale edycja, wznowienie albo ponowne wystawienie oferty po tej dacie liczy się jak nowa publikacja.
Gdzie kończy się drobny retusz, a zaczyna istotna zmiana? Wytyczne nie rozstrzygają tego wprost — i to jest najtrudniejsza część oceny każdego zdjęcia.
Białe tło zamiast szarego to jeszcze retusz. Tło wygenerowane od zera to już treść AI. Między nimi jest szara strefa, w której większość sprzedawców po prostu zgaduje — w kolejce wyżej to dokładnie różnica między REC 02 a REC 03.
Udostępnia pole i znak wodny, ale tylko przy nowych uploadach na Allegro i tylko jeśli sam zaznaczysz. Deklaracja bywa nieodwracalna — łatwo kliknąć źle.
WooCommerce, Shoper, IdoSell, feed do Ceneo czy Google — żadna z tych platform nie oznaczy zdjęć za Ciebie. Zostajesz z tym sam, na każdym kanale osobno.
Klasyfikuje każde zdjęcie na trzy jasne wyniki, pokazuje powód i poziom pewności, a przy szarej strefie mówi wprost: „wymaga decyzji" — i zapisuje ją w rejestrze.
Budujemy KontrolAI teraz. To, co poniżej, jest planem produktu — a wczesny dostęp do demo dostaną osoby z listy.
Eksport ofert, feed XML (Google / Ceneo) albo ZIP zdjęć. Bez haseł i logowania.
Metadane (C2PA / IPTC / EXIF) i analiza wizualna typują, skąd zdjęcie pochodzi.
Krótkie pytania klasyfikujące tam, gdzie same dane nie wystarczają do oceny.
Trzy jasne wyniki na zdjęcie, rejestr oceny i decyzji, instrukcja oznaczenia per kanał.
KontrolAI nie orzeka za Ciebie. Zwraca klasyfikację, powód i poziom pewności — łącznie z uczciwym „nie wiem", gdy danych brakuje. Decyzję i publikację potwierdzasz Ty.
Każde zdjęcie dostaje osobno: czy podlega Art. 50(4), czego wymaga polityka platformy i czy nie wprowadza w błąd. Bez mieszania wszystkiego w jeden werdykt.
Zapis, co i dlaczego oceniono, z wersją reguł i datą stanu prawnego. Eksport do CSV. Statusy: otwarte / rozwiązane / ryzyko zaakceptowane.
Konkretna instrukcja per kanał: pole i znak wodny przy uploadzie na Allegro, widoczna etykieta przy zdjęciu w sklepie własnym, opis dla feedów.
Eksport ofert, CSV z BaseLinkera czy IdoSell, feed XML do Google / Ceneo albo zwykły ZIP zdjęć. Nierozpoznane rekordy pokazujemy wprost, nie chowamy.
Spokojne, konkretne odpowiedzi — takie, jakich sami szukamy, zanim coś klikniemy.
Jeśli sam wygenerowałeś lub istotnie zmodyfikowałeś zdjęcie za pomocą AI, to od 2 sierpnia 2026 przy jego publikacji trzeba to widocznie ujawnić — także na Allegro. Allegro udostępnia pole i znak wodny przy dodawaniu nowych zdjęć, ale to Ty decydujesz, czy je zaznaczyć. Zwykłe zdjęcie z aparatu nie wymaga oznaczenia.
To zależy od skali zmiany. Podmiana tła na wygenerowane od zera to zwykle istotna modyfikacja treści i wtedy oznaczenie jest zasadne. Drobne poprawki, jak wyczyszczenie lub rozjaśnienie tła, są bliżej retuszu. Granica bywa nieostra — KontrolAI pokazuje sygnały i poziom pewności, żeby ułatwić tę decyzję.
Treści opublikowane przed 2 sierpnia 2026 nie wymagają oznaczania wstecz. Uwaga na jedno: edycja, wznowienie albo ponowne wystawienie starej oferty po tej dacie liczy się jak nowa publikacja — i wtedy obowiązek wraca.
Bez paniki i bez straszenia konkretnymi kwotami. Art. 50 AI Act przewiduje sankcje administracyjne za brak wymaganego ujawnienia, a niezależnie od tego mylące zdjęcie w ofercie to ryzyko po stronie ochrony konsumentów.
W praktyce wystarczy jednak spełnić obowiązek: oznaczyć to, co trzeba, i zachować ślad oceny. Dokładnie do tego służy KontrolAI.
Zwykłe wycięcie produktu i wstawienie go na jednolite białe tło to standardowy zabieg e-commerce, bliżej retuszu niż generowania treści. Inaczej jest, gdy tło zostaje wygenerowane jako nowa scena albo dodane zostają elementy, których nie było na zdjęciu. Kluczowe jest, czy powstała nowa, realistyczna treść — nie samo użycie narzędzia.
W sklepie własnym (WooCommerce, Shoper, IdoSell i podobnych) nie ma gotowego pola jak na Allegro — oznaczenie trzeba dodać samodzielnie: widoczna etykieta lub podpis przy zdjęciu, informujące, że grafika została wygenerowana lub istotnie zmodyfikowana przez AI. KontrolAI przygotuje instrukcję dopasowaną do Twojego kanału.
To ogólne informacje o wymogach oznaczania treści AI, a nie porada prawna. W razie wątpliwości co do konkretnej oferty skonsultuj się z prawnikiem.
Zostaw e-mail, a damy znać, gdy demo będzie gotowe. Bez zobowiązań i bez spamu — jedna wiadomość, gdy ruszamy, i ewentualnie krótka informacja, jeśli zmieni się coś ważnego dla sprzedawców.